Dobry brief UGC odpowiada na pięć pytań: co promujesz, do kogo, jaki ma być efekt, gdzie to trafi i czego nie wolno powiedzieć. Jeśli brief od marki zawiera te pięć rzeczy, możesz nagrywać z głową. Jeśli nie — dopytaj, zanim włączysz kamerę.
Poniżej masz kompletny szablon briefu UGC oraz listę pytań, którymi wyciągniesz od marki to, czego w briefie zabrakło.
Po co w ogóle brief
Brief to nie biurokracja. To umowa co do celu: ustalacie z marką, jak wygląda sukces, zanim poświęcisz czas na nagranie. Bez tego robisz wideo na wyczucie, marka odsyła je do poprawek, a Ty tracisz dzień. Dobry brief zamienia „nagraj coś fajnego" w konkretne zadanie.
Co musi zawierać dobry brief UGC
1. Produkt i jego najważniejsza korzyść
Nie sama nazwa, tylko co ten produkt realnie zmienia w życiu odbiorcy. Nie „serum z witaminą C", tylko „rozświetla szarą cerę bez drogiej pielęgnacji". Korzyść, nie cecha.
2. Grupa docelowa
Do kogo mówisz. Wiek, sytuacja, ból. „Zabiegane kobiety 25-40, które podjadają byle co w biegu" mówi Ci, jak grać. „Wszyscy" nie mówi nic.
3. Cel wideo
Co ma się wydarzyć: sprzedaż, zasięg, budowanie świadomości marki. Wideo sprzedażowe wygląda inaczej niż wideo na zasięg — musisz wiedzieć, w którą stronę grać.
4. Platforma i format
TikTok, Reels, Shorts — a może wszystkie? Pionowo 9:16 to standard, ale długość i tempo różnią się między platformami. Brief powinien to określać.
5. Ton i styl
Czy to ma być surowe, autentyczne nagranie „z ręki", czy estetyczne i dopieszczone? Energetyczne czy spokojne? To decyduje o całym klimacie.
6. Compliance — czego nie wolno
Najczęściej pomijane, a potrafi wywalić całą współpracę. Czy trzeba oznaczyć #reklama albo #współpraca? Jakich claimów nie wolno używać (np. obietnic leczniczych przy kosmetyku)? Czy w kadrze nie może być konkurencji? Ustal to przed nagraniem.
7. Kwestie praktyczne
Termin dostarczenia, liczba materiałów, gdzie i jak długo będą używane, ile rund poprawek. To nie kreatywna część, ale bez niej łatwo o nieporozumienie.
Co zrobić, gdy brief jest chaotyczny
Rzeczywistość jest taka, że większość briefów jest niekompletna. Marka przysyła trzy zdania i link do produktu. To nie znaczy, że masz nagrywać w ciemno — masz dopytać. Kilka pytań, które wyciągają brakujące informacje:
- „Jaki jest główny cel tego wideo — sprzedaż czy zasięg?"
- „Do kogo przede wszystkim mówimy?"
- „Gdzie i jak długo materiał będzie używany? Czy w płatnych reklamach?"
- „Czego absolutnie nie mogę powiedzieć lub pokazać?"
- „Czy jest coś, co u konkurencji zadziałało lub nie zadziałało?"
Zadanie tych pytań ma podwójną wartość: dostajesz to, czego potrzebujesz, i wyglądasz profesjonalnie. Marka widzi, że myślisz strategicznie, nie tylko nagrywasz.
Z briefu do gotowego planu
Nawet kompletny brief to dopiero surowiec. Między nim a nagraniem jest praca, która twórcom zjada najwięcej czasu: wymyślenie hooka, rozpisanie scenariusza scena po scenie, lista ujęć, warianty CTA. To właśnie ten etap — od briefu do gotowego planu — automatyzuje BRAYLO: wklejasz brief (nawet ten chaotyczny), a dostajesz komplet scenariuszy gotowych do nagrania, z hookami stojącymi na różnych mechanizmach.